Bartosz Majda

adwokat

Specjalizuję się w obsłudze prawnej wykonawców konkurujących o zamówienia publiczne. Pomagam im w potyczkach z zamawiającymi oraz reprezentuję ich przed Krajową Izbą Odwoławczą. Przygotowuję umowy z podwykonawcami.
[Więcej >>>]

Chcesz wygrać przetarg? +48 691 597 219

Na stronie Urzędu Zamówień Publicznych pojawił się dokument dotyczący partnerstwa i wyrównywania pozycji stron umowy w zamówieniach publicznych. Dokument dostępny jest TUTAJ.

Niedozwolone postanowienia umowne w zamówieniach publicznychJuż sama nazwa dokumentu wskazuje na to, co każdy wykonawca (zapewne Ty również) wiesz. Strony umowy o zamówienie publiczne powinny być tratowane jako równorzędni partnerzy.

Niestety tak nie jest. Przykładów nie trzeba szukać daleko. W ubiegłym miesiącu do jednego z mojego klientów zamawiający napisał tak:

Pan X i jego pełnomocnicy zdają się nie zauważać, iż zobowiązanym do wykonywania przedmiotu w/w umów jest Wykonawca, a w tej sytuacji to Zamawiającemu przysługuje prawo wzywania nierzetelnego wykonawcy do należytego wykonywania zobowiązań umownych, a nie odwrotnie!

A my tylko nie mogliśmy się doprosić, aby zamawiający przekazał Klientowi terenów na jakich miał realizować prace w odpowiednim stanie…

Nie będę opisywał treści dokumentu ani go oceniał. Chciałbym zwrócić Ci uwagę na jeden z jego elementów tj. niedozwolone postanowienia umowne z zamówieniach publicznych, czyli klauzule abuzywne w PZP.

Klauzule abuzywne – co to takiego?

Klauzule abuzywne to nic innego jak postanowienia umowne, które pomimo tego, że w umowie nie powinny się znaleźć, to jednak się w niej znalazły. Często w myśl zasady, że papier wszystko przyjmie.

W prawie zamówień publicznych z 2021 r. klauzule abuzywne są następujące:

  • wskazanie odpowiedzialności wykonawcy za opóźnienie, chyba że jest to uzasadnione okolicznościami lub zakresem zamówienia;
  • naliczanie kar umownych za zachowanie wykonawcy niezwiązane bezpośrednio lub pośrednio z przedmiotem umowy lub jej prawidłowym wykonaniem;
  • nałożenie odpowiedzialności na wykonawcę za okoliczności, za które wyłączną odpowiedzialność ponosi zamawiający;
  • wprowadzenie możliwości ograniczenia zakresu zamówienia przez zamawiającego bez wskazania minimalnej wartości lub wielkości świadczenia stron.

Jaki jest skutek wprowadzenia klauzul abuzywnych do umowy o zamówienie publiczne?

Tak jak w przypadku wszystkich klauzul abuzywnych ich wprowadzenie do umowy skutkuje tym, że nie są one wiążące dla stron. Oznacza to dla Ciebie, że jeśli taka klauzula znajduje się w Twojej umowie z zamawiającym to nie musisz działać zgodnie z nią.

To czy masz do czynienia z klauzulą abuzywną powinieneś zweryfikować po lekturze całej umowy. To co może się wydawać abuzywne takie w ostateczności może nie być i na odwrót. Zawsze uczulam na to Klientów i wiedzą, żeby nie przysyłać mi „tylko jednego zdania z umowy do sprawdzenia” 😉

Gdzie szukać klauzul abuzywnych w zamówieniach publicznych?

Poza ściśle określoną wymienianką jaką widziałeś przed chwilą dodatkowym źródłem wiedzy o klauzulach abuzywnych w zamówieniach publicznych ma być zestawienie/rejestr takich klauzul prowadzony przez Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. Na razie go nie znalazłem.

Gdy myślę o tym zestawieniu z nostalgią wracają wspomnienia związane z rejestrem klauzul abuzywnych prowadzonych przez Prezesa UOKiK.

Dotyczył konsumentów i nadal jest dostępny tutaj. Ile wtedy powstało „stowarzyszeń chroniących konsumentów”, aby tylko móc zaskarżać postanowienia abuzywne. Najczęściej dotykało to branży e-commerce.

Ciekawy jestem czy podobnie będzie w klauzulami abuzywnymi w zamówieniach publicznych. W tym przypadku nie trzeba nawet tworzyć „stowarzyszeń”. To co może jednej powstrzymywać przez taką działalnością to koszty odwołania do KIO.

jak wnieść odwołąnie do KIODrugim czynnikiem jest możliwość uwzględnienia odwołania w całości przez zamawiającego, co skutkuje brakiem zwrotu kosztów na rzecz odwołującego. Zobaczymy.

***

Po przeczytaniu: „Niedozwolone postanowienia umowne w zamówieniach publicznych”, zapraszam również do lektury:

Photo by Romain Dancre on Unsplash

Postępowania o udzielenie zamówień publicznych cechują się dużą dynamiką oraz znaczną ilością zmian wprowadzanych do SWZ. Najczęściej zmiany te wynikaj pytań zadawanych przez wykonawców. Jaki wpływ mają zmiany SWZ na termin realizacji zamówienia? O zmianach w SWZ i OPZ pisałem już w artykule Jak zmienić SWZ….

Często dokonując zmian w SWZ lub OPZ zamawiający zmieniają i znacznie przesuwają termin składania ofert. Jednocześnie nie dokonują zmian w zakresie terminu realizacji zamówienia. Powoduje to wiele problemów w relacjach zamawiających z wykonawcami związanych z realizacją umów.

Czy brak zmiany terminu realizacji umowy jest dopuszczalny?

Jeżeli czytasz SWZ oraz pytania i odpowiedzi zamawiającego możesz zastanawiać się:

“No i jak to teraz zrealizować w założonym terminie, skoro wszystko uległo przesunięciu już na starcie?”.

Problemu w zasadzie nie będzie, jeśli zamawiający opisał termin realizacji umowy jako liczbę tygodniu lub miesięcy liczonych od dnia podpisania umowy. Niestety bardzo często końcowy termin realizacji zamówienia określony jest „na sztywno” poprzez datę dzienną.

Czy w przypadku braku zmiany terminu realizacji zamówienia
mogę wnieść odwołanie do KIO?

Powinieneś pamiętać, że przedmiot zamówienia powinien być opisany w sposób jednoznaczny i wyczerpujący. Zamawiający powinien przy tym uwzględniając wszystkie wymagania i okoliczności mogące mieć wpływ na sporządzenie oferty. Przez przedmiot zamówienia rozumie się również termin realizacji zamówienia.

W związku z tym pamiętaj, że brak zmiany terminu realizacji umowy i jego dostosowania do realiów postępowania jest uchybieniem zamawiającego, na które możesz wnieść odwołanie do KIO.

Istotne jest też to, że Twoja obojętność w tym zakresie może powodować daleko idące skutki w przyszłości, z karami umownymi za niedotrzymanie terminu realizacji umowy na czele.Jak wnieść odwołanie do KIO

W jaki sposób zamawiający powinni dokonywać zmian w zakresie terminu składnia oferty i terminu realizacji zamówienia?

Obowiązkiem zamawiającego jest dokonanie takiego opisu przedmiotu zamówienia,
który nie będzie prowadził do sytuacji, w której spełnienie przez wykonawcę świadczenia będzie, z przyczyn obiektywnych, niemożliwe.
Dotyczy to również ustalenia terminu jego realizacji.

Zamawiający musi więc brać pod uwagę:

  • zakres prac i czynności przewidzianych do wykonania w ramach zamówienia oraz
  • rzeczywiste terminy na wykonanie tych czynności.

Dokonując modyfikacji terminu na składanie ofert zamawiający nie może doprowadzić do sytuacji, w której czas pozostały od zawarcia umowy do odbioru przedmiotu umowy jest niewystarczający na realizację zamówienia.

Co istotne – zamawiający oceniając czas niezbędny realizacji zamówienia powinien to robić również przez pryzmat ewentualnego wpływu na uczciwą konkurencję. Musi być one ustalony z jednej strony odpowiednio do własnych, obiektywnych i uzasadnionych potrzeb oraz celu danego postępowania. Natomiast z drugiej strony musi brać pod uwagę uwarunkowania panujące na danym rynku i obiektywną możliwość realizacji danego zamówienia.

W jaki sposób doprowadzić do zmiany terminu realizacji zamówienia?

Jeżeli chcesz, aby termin realizacji zamówienia być realny pamiętaj, że powinieneś wykazać zamawiającemu, że:

  • obiektywnie nie jest możliwe zrealizowanie zamówienia w pierwotnie ustalonym terminie,
  • o jaki czas należy przedłużyć termin na realizację zamówienia. Uwzględnij przy tym różnicę pomiędzy terminem pierwotnie ustalonym, a terminem ostatecznym oraz charakter i zakres zmian w SWZ lub OPZ.

***

Po przeczytaniu: „Wpływ zmiany SWZ na termin realizacji zamówienia”, zapraszam również do lektury:

Termin na odwołanie do KIO

Bartosz Majda26 kwietnia 2021Komentarze (0)

Wielkimi krokami zbliża się majówka. Zwykle jest to okres obfitujący w spotkania przy grillu w gronie przyjaciół lub wyjazdy rodzinne. W tym roku, podobnie jak w zeszłym, wyjechać będzie nieco trudniej z powodu ograniczeń covidowych.

Jedna rzecz na pewno nie uległa i ulegnie jednak zmianie. Rzeczą tą są terminy na wniesienie odwołania do KIO.

Dlaczego o nich piszę w kontekście majówki? Zostanie ona, podobnie jak inne święta, skrzętnie wykorzystana przez zamawiających, aby maksymalnie skrócić Ci termin na wniesienie odwołania do KIO. Również dzięki majówce wniesienia odwołania do KIO będzie dla Ciebie trudniejsze. Zaraz przeczytasz, dlaczego.

Liczenie terminu na wniesienie odwołania do KIO

Standardowe i najczęściej stosowane terminy na wniesienia odwołania do KIO to 5 lub 10 dni od dnia uzyskania wiedzy o podstawie do wniesienia odwołania. Jak wyglądają dokładnie te terminy jest dobrze opisane na stronie KIO, więc nie będę tego powielał.

Ważne jest to, że jeśli ostatni dzień przypada na sobotę, niedzielę lub inny dzień ustawowo wolny od pracy (takimi dniami są 1 i 3 maja) to zyskujesz dodatkowe dni na wniesienia odwołania. Wtedy bowiem ostatni dzień będzie wypadał na najbliższy dzień roboczy.

Termin na odwołanie do KIO

Jaki wpływ na wniesienie odwołania ma majówka?

Po dotychczasowej lekturze możesz myśleć, że nie jest tak źle. Wyobraź sobie jednak, że dowiadujesz się w najbliższy piątek (30 kwietnia) o godzinie 14.59, że Twoja oferta nie wygrała. Musisz teraz rozważyć czy złożyć w związku z tym odwołanie, które ma podważyć ofertę Twojego konkurenta. Termin na wniesienia odwołania upływa za 5 dni, czyli 5 maja. Spójrz w kalendarz…

Tak, dobrze widzisz. Na Twój wniosek, który składasz jeszcze w piątek, dotyczący przesłania Ci oferty konkurencji zamawiający najwcześniej spojrzy 4 maja. Jeśli będziesz miał szczęście i mało złośliwego zamawiającego to odpowie tego samego dnia w miarę porannych godzinach. Jeśli nie, to otrzymasz odpowiedź 5 maja, czyli w ostatnim dniu na złożenie odwołania do KIO.

Niemożliwe?

Kiedy jeszcze termin na wniesienie odwołania do KIO może być skrócony?

Niedawno podobny układ dni mieliśmy w święta Wielkanocne. Trzech moich klientów dowiedziało się rozstrzygnięciu przetargu lub o czynnościach zamawiającego, na które musieli reagować w piątek przed świętami.

Zawiadomienia zamawiający wysyłali na chwilę przez zakończeniem ich pracy. Przez to nie był możliwy z nimi kontakt jeszcze tego samego dnia. Lany poniedziałek to też dzień ustawowo wolny od pracy, więc życie u zamawiającego zaczęło się toczyć od wtorku. Jak łatwo policzyć czas na wniesienie odwołań do KIO upływał w środę, czyli tak jak w moim majówkowym przykładzie.

Podobna sytuacja ma miejsce w zasadzie zawsze, gdy dni świąteczne lub wolne od pracy stykają się z weekendem. Sam weekend to zawsze zabrania dwóch dni na działanie. Zapewne zauważyłeś, że wiele rozstrzygnięć przetargów jest w piątki. Jeśli doliczy się do tego kolejne dni to robi się ciężko.

Najbardziej niekorzystna jest zbitka związana ze świętami Bożego Narodzenia. Wtedy są dwa dni wolne obok siebie. Jeśli dołożymy do nich weekend to w praktyce okazuje się, że zamawiający może nam przekazać wnioskowane dokumenty dopiero w dniu, w którym upływa termin na wniesienie odwołania.

Co zrobić by zamawiający nie zaskoczył Cię majówką lub innymi świętami?

Działaniem jakie zawsze podejmujemy z Klientami jest jak najwcześniejsze uzyskanie ofert firm konkurencyjnych. Pozwala to nam na uzyskanie pewnego zakresu wiedzy na temat tych ofert.

Jednocześnie na bieżąco monitorujemy jakie pisma i dokumenty te firmy składają do zamawiającego. Dzięki temu na bieżąco wiemy czy mamy szanse na złożenie odwołania do KIO.

Tobie też polecam taką strategię. Dzięki temu działania zamawiających podejmowane w najbardziej nieoczekiwanych momentach nie będą aż tak uciążliwe.

Czy termin na wniesienie odwołania do KIO może być przedłużony?

Zdarza się tak, że trafiają do mnie wykonawcy, z którymi odwołanie do KIO ma być naszą pierwszą wspólną sprawą.

Niestety wtedy mamy do wykorzystania tylko ten pozostały czas, gdyż termin na wniesienie odwołania do KIO nie ulega wydłużeniu. Jest tak pomimo tego, że zamawiający na ostatnią chwilę przekazują niezbędne nam dokumenty.

***

Po przeczytaniu: „Termin na odwołanie do KIO”, zapraszam również do lektury:

Jeżeli w miarę na bieżąco bierzesz udział w postępowaniach o udzielenie zamówień publicznych, to mogłeś byłeś już wezwany do wyjaśnień rażąco niskiej ceny. Jak je skonstruować pisałem w artykule Wyjaśnienie rażąco niskiej ceny.

Nawet jeśli Ciebie takie wezwanie nie dotknęło, to spotkałeś się z wezwaniem Twojej konkurencji do złożenia takich wyjaśnień. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie mogłeś się z nimi zapoznać, gdyż wyjaśnienia rażąco niskiej ceny zostały zastrzeżone jako tajemnica przedsiębiorstwa.

Czy aby na pewno słusznie?

Wyjaśnienia rażąco niskiej ceny jako tajemnica przedsiębiorstwa

Do mniej więcej końca 2018 r. zastrzeżenie tajemnicy przedsiębiorstwa w zamówieniach publicznych było proste. W zasadzie było możliwe w każdym przypadku.

Wystarczające było, abyś napisał ogólną formułę o tym, że informacje, które przekazujesz stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa i że ich nie ujawniasz. Zarówno zamawiający jak i KIO w zasadzie uznawały, że jest to działanie prawidłowe. Było to wynikiem dość ogólnych przepisów dotyczących tajemnicy przedsiębiorstwa ujętych w ustawie zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Wszystko zaczęło się zmieniać wraz ze zmianą art. 11 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, która miała miejsce we wrześniu 2018 r.

Obecnie nadal jest tak, że wielu zamawiających nie ujawni Twoich wyjaśnień rażąco niskiej ceny. Wystarczy im jeśli tylko napiszesz, że stanowią one tajemnicę przedsiębiorstwa. Jednak znacznie trudniej będzie utrzymać takie wyjaśnienia w KIO lub przed sądem.

Czy zastrzeżenie tajemnicy przedsiębiorstwa jest tajemnicą przedsiębiorstwa?

Zastrzeżenie tajemnicy przedsiębiorstwaTak jest to pytanie, ile masła jest w maśle? Jednak na pewno spotkałeś się lub spotkasz się z próbą o utajnienie przez konkurencję lub zamawiającego wszystkiego, co tylko składne jest w ramach wyjaśnień rażąco niskiej ceny.

Rozumiem niechęć zamawiających od odtajniania wyjaśnień (branie na siebie odpowiedzialności w tym zakresie byłoby niepotrzebnym heroizmem z ich strony). Nie rozumiem jednak niechęci w ujawnianiu sposobu w jaki zastrzeżenie tajemnicy jest uzasadniane.

Na szczęście Krajowa Izba Odwoławcza (KIO) jest dość kategoryczna w tej kwestii i musisz liczyć się z tym, że tajemnicy przedsiębiorstwa nie może stanowić uzasadnienie zastrzeżenia tajemnicy.

Uzasadnienie zastrzeżenia tajemnicy przedsiębiorstwa powinieneś sporządzić w taki sposób, by nie zawierać w nim informacji stanowiących tajemnicę. W przeciwnym przypadku musisz się liczyć z tym, że dojdzie do odtajnienia tajemnicy przedsiębiorstwa (tego elementu) przez zamawiającego.

Oznacza to, że nawet jeśli zastrzeżesz jako tajemnicę samo uzasadnienie zastrzeżenia tajemnicy, to zamawiający może to uznać za skuteczne . Jeśli jednak sprawa trafi do KIO, to warto rozważyć, czy jest to element, o który warto się spierać. Istnieje duże prawdopodobieństwo, graniczące z pewnością, że KIO nakaże odtajnienie tego elementu.

Jak zastrzec tajemnicę przedsiębiorstwa w zamówieniach publicznych?

Zastrzeżenie tajemnicy przedsiębiorstwa jest sprawą bardzo indywidualną. Dlatego też nie znajdziesz w tym miejscu jakiejś złotej rady. Wskażę Ci natomiast trzy główne elementy, o których powinieneś pamiętać, kiedy będziesz rozważał czy dane, które chcesz zastrzec, stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa czy nie.

  1. Zastrzeżenie tajemnicy przedsiębiorstwa stanowi wyjątek od ogólnej zasady jawności postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. Z tego powodu zastrzeżenie danych nie może być rozumiane rozszerzająco. Dlatego też nie możesz się ograniczyć do ogólnego stwierdzenia o istnieniu takiej tajemnicy, w tym sformułowanego jedynie na podstawie Twojej własnej, subiektywnej oceny.
  2. Zamawiający ocenia czy coś jest tajemnicą przedsiębiorcy w sposób obiektywny, czyli w oderwaniu od Twojej woli. Inaczej poufne pozostałoby wszystko to, co arbitralnie uznałbyś za zastrzeżone.
  3. Jeśli chcesz zastrzec coś jako tajemnicę przedsiębiorstwa to pamiętaj, że musisz wykazać, że dane które chcesz zastrzec stanowią tajemnicę. Oznacza to, że wystarczą tylko Twoje oświadczenia czy deklaracje. Musisz przedstawić przekonującą argumentację, którą najlepiej, abyś poparł dowodami.

Jak nie zastrzegać tajemnicy przedsiębiorstwa?

Na zakończenie przedstawię Ci przykład zastrzeżenia jako tajemnicy przedsiębiorstwa wyjaśnień w zakresie rażąco niskiej ceny, które są błędne. Nie zawierają bowiem żadnego z elementów wskazanych powyżej.

Informacje w nich zawarte nie są znane osobom trzecim zwykle zajmującym się tym rodzajem informacji oraz nie są łatwe dostępne dla takich osób.

Spółka podjęła działania w celu utrzymania informacji zawartych w wyjaśnieniach w poufności –spółka nie upublicznia i nie przekazuje rzeczonych informacji podmiotom trzecim.

Jak widzisz w przykładzie wykonawca, który je złożył nie starał się nawet uzasadnić swojego działania. Posłużył się tylko i wyłącznie ogólnikowymi stwierdzeniami. Nie spróbował natomiast opisać swojej indywidualnej sytuacji oraz znaczenia dla działalności swojej firmy informacji, które zastrzega.

***

Po przeczytaniu: „Zastrzeżenie tajemnicy przedsiębiorstwa w PZP a rażąco niska cena”, zapraszam również do lektury:

Photo by Tiomothy Swope on Unsplash

Elementem wspólnym ofert, które są składane w zamówieniach publicznych na roboty budowlane jest wynagrodzenie ryczałtowe. Z moich obserwacji wynika, że większość postępowań, w których biorą też udział moi klienci, jako formę rozliczenia przyjmuje właśnie rozliczenie ryczałtowe.

Jest to na pozór rozwiązanie idealne – zamawiający dokładnie wie, ile zapłaci. Ty natomiast wiesz, ile otrzymasz wynagrodzenia i nie musisz tworzyć szczegółowej dokumentacji kosztorysowej. Bardzo często jednak ten idylliczny obraz ulega zakłóceniu przez… roboty dodatkowe.

Roboty dodatkowe w zamówieniach publicznych a ryczałt

Czym są roboty dodatkowe w robotach budowlanych?

Pierwszy problem jaki pojawia się w przypadku robót dodatkowych w robotach budowlanych to określenie co jest robotami dodatkowymi. Zawierając umowę na roboty budowlane z zamawiającym, w której wynagrodzenie jest ryczałtowe, na pewno znajdziesz w niej taką klauzulę (lub do niej podobną):

Umowa obejmuje swoim zakresem również wykonanie wszelkich prac niezbędnych do prawidłowego wykonania przedmiotu umowy.

Klauzula ta ma na celu uniemożliwienie lub znaczne utrudnienie Ci dochodzenia roszczeń za roboty, które wykonasz, a których wykonanie oceniasz jako ponadprogramowe. Dlaczego?

Wynika to ze specyfiki rozliczenia ryczałtowego. Kiedy w umowie ustaliłeś z zamawiającym, że rozliczycie się ryczałtowo to oznacza to, że:

  • zamawiający określił zakres przedmiotu umowy, ale mógł o czymś zapomnieć,
  • Ty jako profesjonalista wiesz, co jest niezbędne, aby zrealizować przedmiot umowy i przy swojej kalkulacji doliczyłeś to do swojej oferty.

Ważne jest jednak to, że zakres Twojego samodzielnego doliczania nie jest nieograniczony. Powinny to być bowiem elementy stanowiące niezbędne minimum, aby robota była wykonana zgodnie ze sztuką budowlaną. Tym samym wszystko to co przekracza to niezbędne minimum możesz starać się rozliczyć jako roboty dodatkowe.

Jak postępować z zamawiającym,
aby uzyskać wynagrodzenie za roboty dodatkowe?

Najczęściej na problem z rozliczeniem robót dodatkowych możesz natrafić, gdy realizujesz prace na podstawie wadliwej dokumentacji projektowej.

W takim przypadku Ty zgłaszasz problem, a zamawiający prosi o wyjaśnienia autora projektu. Ten z kolei mówi, że wszystko jest w porządku, a problem jest z Tobą, bo nie umiesz czytać dokumentacji projektowej. Skoro nie umiesz jej czytać to nie zauważyłeś co jest w niej napisane i źle skalkulowałeś ofertę.  A teraz chcesz dodatkowe pieniądze które Ci się nie należą.

Brzmi znajomo?

Jeśli spotkała Cię taka sytuacja to powinieneś pamiętać o poniższych kwestiach.

1. Sygnalizuj realizację robót budowlanych

Jeśli wykonasz prace, które Twoim zdaniem powinny być rozliczane jako roboty dodatkowe i nie zasygnalizujesz tego zamawiającemu wprost, to znacznie utrudnisz sobie możliwość dochodzenia zapłaty.

Wynika to z tego, że Sąd uzna taką sytuację jako przyznanie przez Ciebie, że prace, które wykonałeś wcale nie były robotami dodatkowymi. Bo gdyby było to przecież byś ich nie realizował nie wiedząc czy zamawiający za nie zapłaci.

Zatem koniecznie zgłaszaj, że coś wykracza poza zakres Twojej umowy i żądaj jasnego określenia przez zamawiającego co w związku z tym masz robić.

2. Nadawaj ustaleniom formę pisemną/mailową

Jeśli zamawiający twierdzi, że wszystko będzie dobrze, że się rozliczycie i jednocześnie nie chce podpisać aneksu to powinno o wzbudzić Twoją czujność.

Coraz częściej zamawiający przewidują w umowach szczegółowy tryb wprowadzania robót dodatkowych i związanych z nimi rozliczeń. Kiedy przychodzi do płacenia stwierdzają, że tryb ten nie został dochowany więc nie mogą zapłacić. Brutalne, ale prawdziwe.

Dla swojego dobra w takich sytuacjach powinieneś co najmniej e-mailem podsumować:

  • na co się umówiliście
  • i jak się za to rozliczycie.

Powinieneś to zrobić jak najszybciej po każdych ustaleniach.

3. Weryfikuj zakres dokumentacji projektowej

Ważne jest to jaki zakres prac obejmuje dokumentacja projektowa.

Często spotkać możesz się postępowaniami, w których zamawiający chce zlecić realizacje tylko ułamka prac objętych pierwotną dokumentacją projektową. Kiedy to robi to mniej lub bardziej umiejętnie ogranicza zakres prac do wykonania i modyfikuje projekt.

Zamawiający ma do tego prawo. W takich sytuacjach musi pamiętać o tym, że ryzyko nieuwzględnienia czegoś w dokumentacji projektowej obarcza jego, a nie Ciebie.

Realizując zamówienie obejmujące roboty budowlane bardzo dokładnie weryfikuj dokumentację projektową. Wszelkie nieścisłości lub braki zgłaszaj i oczekuj odpowiedniego rozliczenia.

To tyle na dziś. O kwestiach odpowiedzialności za błędy projektowe, konieczności ich zgłaszania oraz zaniechań w tym zakresie jeszcze napiszę.

***

Po przeczytaniu: „Roboty dodatkowe w zamówieniach publicznych a ryczałt”, zapraszam również do lektury:

Photo by Troy Mortier on Unsplash